Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Swędzące dłonie i łaskotanie na twarzy
#11
U mnie okazało się że to był problem z przesuszoną skórą. Wystarczył krem do rąk Oczko jak tylko zaczynało swędzieć smarowałam ręce i minęło. Teraz już bardzo rzadko się zdarza.
Odpowiedz
#12
Nie, no u mnie nie ma problemu z przesuszona skórą Oczko to coś innego...
Odpowiedz
#13
U mnie to nie było wcale widoczne. Skóra wyglądała normalnie. A jednak trzeba było ja nawilżyć...
A jakie masz wyniki wątroby? Może coś w tym kierunku?
Odpowiedz
#14
U mnie swędzenie z czasem minęło, choć powraca. Neurolog to olał uważając, że to coś jak drętwiejące mi czasami kończyny, czyli "ten typ z SM tak po prostu ma". Natomiast lekarz pierwszego kontaktu przepisał mi jakiś tłusty krem. Nie wiem czy pomógł krem, czy samo zanikło, bynajmniej teraz gdy powraca to używam tego kremu i jest jak by lżej.
Odpowiedz
#15
Wyniki wątroby z maja mam super. Cały czas mi to dokucza, czasem aż chodzić nie mogę, w piątek dermatolog... czekam....
Odpowiedz
#16
Fruu czyli wychodzi na to że nasz problem został rozwiązany w ten sam sposób Oczko
Odpowiedz
#17
Też mi się tak wydaje :-)
Odpowiedz
#18
Ostatecznie na stopach wyskakują pod skórą czerwone, bardzo bolące, gorące i swędzące kulki. Chodzić nie idzie. Do pracy przyjechałam autem choć mam 7 min drogi pieszo ale bym nie doszła z bólu. Dużą ulgę przynosi moczenie nóg w zimnej wodzie. Ręce mi na chwile odpuściło, ale już od rana na prawej coś zaczęło się pojawiać. Poczytałam w necie i znalazłam jakieś włókniaki Choroba Ledderhose??? Ale bo ja wiem, czy to to... wole nie czytać... Jestem tym przybita i boję się czy dermatolog w piątek sobie z tym poradzi.
Odpowiedz
#19
Poradzi sobie, zobaczysz :-)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości