Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
SM i praca zawodowa
#41
Super, tak trzymaj Uśmiech
Odpowiedz
#42
(06-11-2018, 21:00)moskit30 napisał(a): w obecnej pracy na rozmowie kwalifikacyjnej powiedzialam ze choruje na SM, menager w ogole nie wiedziala co to za choroba,zostalam zatrudniona I jakie bylo zdziwienie menager I calej ekipy z mojej pracy,pracuje lepiej niz nie jedna dziewczyna,menager jest mna zachwycona(spodziewala sie ze bede mniej wydajna), ja czuje sie spelniona w pracy,czuje ze mam duze wsparcie ze strony menager,czesto pyta sie Jak sie czuje I ogolnie wiem ze jestem lubiana przezp zaloge i klientow ktorzy byli w szoku Jak sie dowiedzieli o mojej chorobie ?. Jako osoba z umiarkowanym stopniem pracuje 7h I mam dodatowa przerwe I dodatkowy urlop?


Rozumiem współpracowników, ale jakbym mówiła klientom to byłaby afera na pół miastaUśmiech plotki, i tak niektórzy podejrzewali że jestem w ciąży jak byłam w zeszłym roku na l4 przez 3 miesiąceOczko domysłom nie było końca


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#43
U mnie były plotku, że mam kilka różnych chorób więc wolałam sama wymieniać które mam zanim mi różnych cudów nie powymyślali Oczko
Odpowiedz
#44
https://m.facebook.com/story.php?story_f...&source=57
Odpowiedz
#45
I bardzo dobrzeUśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#46
Po dwóch latach bezsilności w poszukiwaniach -pracuję od 01.09 w żłobku. Na razie mam umowę na pół roku A co będzie później to się zobaczy.
Nie planuję nie rozmyślam.
Roczna wizyta przebiegła pozytywnie, rezonans czysty.
20 kwietnia zmarł mój TATA. Nagle, wyszedł na papierosa i już nie wrócił. Na nic nie chorował, na nic się nie skarżył. Miał skończone 60 lat.
Od tego momentu posypałam się. Tzn ból kręgosłupa (jak przy rwie kulszowej), ciśnienie dobre za to puls przekraczający nawet 100. Miałam incydent z trzesącą się ręką- nie mogłam się nawet napić wody bo tak się trzęsła (trwało to może 1 dzień).
Dr z programu nic nie stwierdził bo rezonans głowy czysty. Teraz jestem umówiona pod koniec września do kardiologa. Więc zobaczę co mi powie odnośnie tego pulsu. Bo czasami czuję się fatalnie.
Pozdrawiam wszystkich ciepło i serdecznie Uśmiech
Odpowiedz
#47
(21-09-2020, 12:47)asia_mys napisał(a): Po dwóch latach bezsilności w poszukiwaniach -pracuję od 01.09 w żłobku. Na razie mam umowę na pół roku A co będzie później to się zobaczy.
Nie planuję nie rozmyślam.
Roczna wizyta przebiegła pozytywnie, rezonans czysty.
20 kwietnia zmarł mój TATA. Nagle, wyszedł na papierosa i już nie wrócił. Na nic nie chorował, na nic się nie skarżył. Miał skończone 60 lat.
Od tego momentu posypałam się. Tzn ból kręgosłupa (jak przy rwie kulszowej), ciśnienie dobre za to puls przekraczający nawet 100. Miałam incydent z trzesącą się ręką- nie mogłam się nawet napić wody bo tak się trzęsła (trwało to może 1 dzień).
Dr z programu nic nie stwierdził bo rezonans głowy czysty. Teraz jestem umówiona pod koniec września do kardiologa. Więc zobaczę co mi powie odnośnie tego pulsu. Bo czasami czuję się fatalnie.
Pozdrawiam wszystkich ciepło i serdecznie Uśmiech
Współczuję z całego serca, to musiało być dla Ciebie straszne Niezdecydowany Serce
Takie telepanie serca i bóle to typowe efekty ciężkiego stresu. Polecam dobrego psychologa i/lub psychioatrę.
Odpowiedz
#48
Bardzo mi przykro Asiu, trzymaj się dzielnie!
Odpowiedz
#49
Dziękuję za słowa wsparcia. Jest cholernie ciężko, ale muszę się trzymać i robić dobrą minę do złej gry. Najbardziej boję się tego pulsu. Bo on naprawdę czasami daje mi w kość.
Moja Mama przeżywa śmierć męża i teraz ten mój puls. Boi się że może mi się coś złego stać.
Przy Niej i dla Niej udaję, że wszystko jest ok. Ale Mama zawsze wyczuje, że coś jest nie tak. Więc idę prywatnie do dobrego (polecanego w mojej okolicy) kardiologa. Niech powie co mam z tym robić.
Pozdrawiam ciepło
Odpowiedz
#50
Nie martw się tym pulsem przesadnie. Puls potrafi podskoczyć od kawy, od herbaty, ze stresu wywołanego samym pomiarem, no i ze stresu w ogóle, a tego ostatnio miałaś pod dostatkiem. Wizyta u kardiologa na pewno nie zaszkodzi, ale nie martw się na zapas.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości