Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rozmazywanie tekstu na czarnym tle
#1
Dostałam diagnozę po zapaleniu nerwu wzrokowego. Oko już wróciło do normy (byłam w szpitalu i przez 5 dni podawano mi kroplówki ze sterydem Solu-Medrol). Mam jednak problem z czytaniem tekstu z telefonu i komputera, gdy jasne litery są na czarnym tle. Czy też tak macie? Czy to się cofnie? Jak można sobie pomóc, żeby oczy wróciły do tego co było? Przed chorobą tego na pewno nie miałam.

Anula
Odpowiedz
#2
(02-12-2020, 02:42)anula99 napisał(a): Dostałam diagnozę po zapaleniu nerwu wzrokowego. Oko już wróciło do normy (byłam w szpitalu i przez 5 dni podawano mi kroplówki ze sterydem Solu-Medrol). Mam jednak problem z czytaniem tekstu z telefonu i komputera, gdy jasne litery są na czarnym tle. Czy też tak macie? Czy to się cofnie? Jak można sobie pomóc, żeby oczy wróciły do tego co było? Przed chorobą tego na pewno nie miałam.

Anula
U mnie powrót wzroku trwał 7 tygodni. Do dziś czasem migają czarne plamki i to już raczej nie zniknie.
Odpowiedz
#3
Hej,
ja też tak mam z czytaniem na czarnym tle - pozostałość po rzucie, która w moim wypadku już się nie cofnie (minęły 3 lata od rzutu). Zmieniło się to, że mogę już taki tekst przeczytać, ale mam później straszne powidoki więc unikamUśmiech. Moja neurolog mówi, że można się do tego tylko przyzwyczaić bo zrobić z tym raczej nic się nie da. Natomiast teksty z komputera czy komórki czytam bez problemu - to się unormowało po kilku tygodniach.
Odpowiedz
#4
(02-12-2020, 02:42)anula99 napisał(a): Dostałam diagnozę po zapaleniu nerwu wzrokowego. Oko już wróciło do normy (byłam w szpitalu i przez 5 dni podawano mi kroplówki ze sterydem Solu-Medrol). Mam jednak problem z czytaniem tekstu z telefonu i komputera, gdy jasne litery są na czarnym tle. Czy też tak macie? Czy to się cofnie? Jak można sobie pomóc, żeby oczy wróciły do tego co było? Przed chorobą tego na pewno nie miałam.

Anula

U mnie cofnelo sie po kilku miesiacach. Z pozagalkowym i mroczkiem centralnym przechodzilem chyba ze 2-3 tygodnie zanim poszedlem do okulisty. Potem juz poszlo z gory. Po solu mroczek zniknal. Ale dalej widzialem okiem tak, jakby troche przez mgle lub jakas folie. Patrzenie na swiatla, na przyklad lampki choinkowe, wygladalo tak, jak patrzenie na latarnie podczas mgly - taka aura. Litery tez troche rozmazane. Po juz prawie dwoch latach, dalej mam wrazenia lekkiej mgly, ale ostrosc szczegolow i liter wrocila do normalnosci. Takze do zapaleniu minelo dobre kilka miesiecy zanim sie unormowało.
Odpowiedz
#5
Czyli wniosek taki, że nie można raczej oczom pomóc? rehabilitacji wzroku? suplementy? whatever?
Odpowiedz
#6
(10-12-2020, 03:21)anula99 napisał(a): Czyli wniosek taki, że nie można raczej oczom pomóc? rehabilitacji wzroku? suplementy? whatever?

Z suplementow, ja na przyklad jem neurovit + kwas foliowy + D - trio pomagajace na niskie biale krwinki przy Tecfiderze, a przy okazji dobrze dziala na uklad nerwowy. Dodatkowo, jakies mixy witamin. Trzeba czekac i tyle.
Odpowiedz
#7
Ja ciągle - prawie już 3 lata - widzę źle na oko po rzucie SM, na drugie prawie nie widzę od dziecka, ale Komisja ds. ustalania stopni niepełnosprawności nie widzi przyczyny, dla której miałabym dostać stopień umiarkowany!!! Lekki mi dali, który mi w niczym nie pomaga. A ja siedzę w pracy i po 2-3 godzinach już nie widzę na oczy... Smutny wszystko się marze, jest niewyraźne i za mgłą. Pewnie oślepnę prędzej niż Ci idioci mi pomogą. Wtedy nie będę mogła wcale pracować, ale może ZUS nie da mi renty, bo stwierdzą że może jednak na ślepo też dam rade...
Czuje się jak KRET...
A czytanie tekstu białego na czarnym tle to też dla mnie duży problem.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości