Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tecfidera a ciąża?
#11
(26-10-2020, 13:02)Aleksandra248 napisał(a): Ja po przeczytaniu forum etc miałam plan starać się o dziecko na Tecfiderze i odstawić przy pozytywnym wyniku. Ku mojemu zaskoczeniu mój neurolog (który zwykle ma bardzo luźne podejście do wszystkich tematów) zanegował ten plan i powiedział, że można się starać o dziecko dopiero po 3 miesiącach od odstawienia Tecfidery i na ten czas (plus czas ciąży i laktacji) przejść na Copaxone.
Bardzo mnie to zmartwiło, bo dobrze znoszę tecfiderę, boję się przejścia na Copaxone - nie wiem jak zareaguję, czy dam sobie radę z zastrzykami (jestem mocno chuda, trwa pandemia i pomoc pielęgniarki nie jest możliwa)... Dodatkowo szanse na ciążę mam dość niewielkie, a czasu już niedużo, bo nie jestem najmłodsza Oczko  I zupełnie nie wiem co robić... Smutny

a, zapomniałam dodać - neurolog uważa, ze w czasie ciąży należy brać lek, bo wtedy wprawdzie trwa ochrona, ale tuż po porodzie często następuje rzut, a żeby leki zaczęły działać jest potrzebne min. 3 miesiące, więc branie leku w czasie ciąży to takie przygotowanie na okres po porodzie...
Cześć,
wydaje mi się, że wiele zależy od aktywności choroby przed ciążą. Badania pokazują, że jeśli w dłuższym okresie poprzedzającym czas ciąży nie mialo się rzutów to i po ciąży tych rzutów nie będzie. Natomiast jeśli choroba była aktywna to w czasie połogu ryzyko rzutu wzrasta ( badania mówią różnie, ale średnio jest to o około 30%). Także jeśli miałaś niedawno jakieś rzuty albo zmiany w rezonansie to na pewno powinnaś rozważyć opcję z Copaxone, a jeśli nie to porozmawiaj jeszcze ze swoim neuro i/lub skonsultuj z kimś innym. Natomiast jeśli oceniasz swoje szanse na ciążę jako niewielkie to ja na Twoim miejscu opcję z odstawianiem Tec przed ciążą i pozostawaniu bez leku bym odrzucila bo nigdy nie wiadomo ile potrwają starania a bycie w tym czasie bez żadnej ochrony to dodatkowy i niepotrzebny stres.

aaa, i jesli chodzi o wpływ późnego odstawienia Tec na dziecko to się nie martw - nie ma żadnych dowodów na to że dzieci poczete w trakcie przyjmowania leku cześciej maja jakiekolwiek zaburzenia czy choroby od dzieci poczętych przez mamy niebędace na żadnych lekach.Również ryzyko poronenia nie jest większe. Tec jest relatywnie nowym lekiem więc nie ma dostatecznie dużo badań, które pozwoliłyby oficjalnie dopuscić jej przyjmowanie podczas ciąży (np Copaxone jest na rynku wiele lat a dopiero ostatnio pozwala się go brać w ciąży) ale wynika to własnie z braku danych i "dmuchania na zimne" niż faktycznych przesłanek. Pewnie za kilka lat Tec też będzie można brać przez całą ciążę.
Odpowiedz
#12
A co z tymi, którzy mają rzut w ciąży - jak ja Smutny jak wygląda kwestia połogu?
Dodam, że podczas pierwszej ciąży a ni przed nią ani w połogu po pierwszej ciąży nic się nie działo a tu podczas drugiej w 23 tyg. lekarz postawił wstępną diagnozę SM, zmiany na rezonansie bez kontrastu w odcinku szyjnym i piersiowym oraz przeczulica w prawej nodze i ta przeczulica trwa nadal Smutny.
Chciałabym karmić piersią tak jak to robiłam z pierwszym dzieckiem ale teraz to już zgłupiałam....
Odpowiedz
#13
Postanowiłam, że nie odstawię lekarstw. I będę starać się o dziecko na nich a jak tylko się dowiem to odstawiam. Jutro dzownie do lekarza ona jest przeciwna, ale to moje zdanie. Zreszta ona jako lekarz nie powie mi, wprost że mogę kiedy nie mogę...
mam nadzieje ze będzie wszyzskto ok.
Czy zażywacie przez ten czas cała pełna dawkę czy tylko jedna tabletke?
Odpowiedz
#14
(01-11-2020, 11:07)Necik napisał(a): Postanowiłam, że nie odstawię lekarstw. I będę starać się o dziecko na nich a jak tylko się dowiem to odstawiam. Jutro dzownie do lekarza ona jest przeciwna, ale to moje zdanie. Zreszta ona jako lekarz nie powie mi, wprost że mogę kiedy nie mogę...
mam nadzieje ze będzie wszyzskto ok.
Czy zażywacie przez ten czas cała pełna dawkę czy tylko jedna tabletke?
Ja zażywałam pełną dawkę.

(28-10-2020, 20:26)Sylka napisał(a): A co z tymi, którzy mają rzut w ciąży - jak ja Smutny jak wygląda kwestia połogu?
Dodam, że podczas pierwszej ciąży a ni przed nią ani w połogu po pierwszej ciąży nic się nie działo a tu podczas drugiej w 23 tyg. lekarz postawił wstępną diagnozę SM, zmiany na rezonansie bez kontrastu w odcinku szyjnym i piersiowym oraz przeczulica w prawej nodze i ta przeczulica trwa nadal Smutny.
Chciałabym karmić piersią tak jak to robiłam z pierwszym dzieckiem ale teraz to już zgłupiałam....
Hej,
nie wiem jak rzut w ciąży wpływa na rokowania w czasie połogu, ale raczej dąży się do jak najszybszego postawienia diagnozy (i rezonansu z kontrastem) i wprowadzenia leczenia więc z karmieniem może być problem, ale to już musisz ze swoim neurologiem ustalić.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości