Ocena wątku:
  • 11 głosów - średnia: 4.36
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tecfidera
Bo ja byłam diagnozowana przez jednego lekarza.. trwało to około 5 miesięcy, a teraz mam isc do innego i trochę to dla mnie dziwne, bo tamten już wszystko wie itp, zna cała moja historie a teraz mam isc do innego dziwna sprawa....
Odpowiedz
No ja miałem tak samo - leczę się w innym mieście niż żyję i pracuję, stąd dychotomia lekarska.

Wizyty u 'swojego' neuro mam po znajomości, ale są one skoordynowane z babką od programu, tak, żeby w papierach się wszystko zgadzało.

Jeżeli odpowiada wam neuro z programu - super. Jeżeli nie - znajdzcie sobie jakiegos innego, a do "programowego" idzcie na kontrole tylko.
Odpowiedz
Ja odbierając leki spotykam się z trzema neuro, czasem przez jakiś czas jest ten sam, a czasem ktoś inny, wszyscy super, pracują razem i zawsze mogą się ze sobą konsultować. Raz na jakiś czas chodzę jeszcze do neuro u mnie w mieście, żeby mieć kartę w poradni aktualną, i zawsze mogę do niej przyjść jakby się coś działo, też bardzo fajna.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
Ja chodziłam tylko do tej od programu ale skoro ona nie bada to chyba muszę znaleźć jakąś inną też
Odpowiedz
Ja mam 3 :-) na bogato. Cokolwiek robi tylko jedna.
Odpowiedz



(09-10-2018, 17:29)Necik napisał(a): Chodzicie do jednego lekarza? Tzn cały czas prowadzi was jeden i ten sam?
Tak, cały czas ten sam lekarz ale pracuje w szpitalu i konsultuje się z innymi z oddziału

Czyli oprócz tego od programu chodzisz jeszcze do osobnego neurologa??

nie, tylko do jednego, który mnie bada (co pół roku wizyta nfz), u którego odbieram leki (wydaje je pielęgniarka). jest to lekarz, który pracuje w szpitalu na oddziale, którego zostałam zdiagnozowana.
Odpowiedz
(09-10-2018, 19:00)hela napisał(a): Ja odbierając leki spotykam się z trzema neuro, czasem przez jakiś czas jest ten sam, a czasem ktoś inny, wszyscy super, pracują razem i zawsze mogą się ze sobą konsultować. Raz na jakiś czas chodzę jeszcze do neuro u mnie w mieście, żeby mieć kartę w poradni aktualną, i zawsze mogę do niej przyjść jakby się coś działo, też bardzo fajna.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Właśnie wracam z wizyty "6miesiecznej" badania krwi superUśmiech) o to się martwiłam a jak widać niepotrzebnie. Pani doktor przeprowadziła ogólny wywiad dotyczący tego jak sie czuje i mnie zbadala. Pytałam o teb lek na "P" o którym pisalysmy ale Pani doktor mi powiedziała że to dla osob u których tec nie działa tzn np można go podać jak pojawił się rzut.

(09-10-2018, 19:00)hela napisał(a): Ja odbierając leki spotykam się z trzema neuro, czasem przez jakiś czas jest ten sam, a czasem ktoś inny, wszyscy super, pracują razem i zawsze mogą się ze sobą konsultować. Raz na jakiś czas chodzę jeszcze do neuro u mnie w mieście, żeby mieć kartę w poradni aktualną, i zawsze mogę do niej przyjść jakby się coś działo, też bardzo fajna.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Właśnie wracam z wizyty "6miesiecznej" badania krwi superUśmiech) o to się martwiłam a jak widać niepotrzebnie. Pani doktor przeprowadziła ogólny wywiad dotyczący tego jak sie czuje i mnie zbadala. Tak że jedziemy dalej, oby szybko zleciało kolejne pół roku i heja na rezonans zobaczyć co tam słychaćUśmiech
Odpowiedz
(16-10-2018, 13:51)beciaa28 napisał(a):
(09-10-2018, 19:00)hela napisał(a): Ja odbierając leki spotykam się z trzema neuro, czasem przez jakiś czas jest ten sam, a czasem ktoś inny, wszyscy super, pracują razem i zawsze mogą się ze sobą konsultować. Raz na jakiś czas chodzę jeszcze do neuro u mnie w mieście, żeby mieć kartę w poradni aktualną, i zawsze mogę do niej przyjść jakby się coś działo, też bardzo fajna.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Właśnie wracam z wizyty "6miesiecznej" badania krwi superUśmiech) o to się martwiłam a jak widać niepotrzebnie. Pani doktor przeprowadziła ogólny wywiad dotyczący tego jak sie czuje i mnie zbadala. Pytałam o teb lek na "P" o którym pisalysmy ale Pani doktor mi powiedziała że to dla osob u których tec nie działa tzn np można go podać jak pojawił się rzut.

(09-10-2018, 19:00)hela napisał(a): Ja odbierając leki spotykam się z trzema neuro, czasem przez jakiś czas jest ten sam, a czasem ktoś inny, wszyscy super, pracują razem i zawsze mogą się ze sobą konsultować. Raz na jakiś czas chodzę jeszcze do neuro u mnie w mieście, żeby mieć kartę w poradni aktualną, i zawsze mogę do niej przyjść jakby się coś działo, też bardzo fajna.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Właśnie wracam z wizyty "6miesiecznej" badania krwi superUśmiech) o to się martwiłam a jak widać niepotrzebnie. Pani doktor przeprowadziła ogólny wywiad dotyczący tego jak sie czuje i mnie zbadala. Tak że jedziemy dalej, oby szybko zleciało kolejne pół roku i heja na rezonans zobaczyć co tam słychaćUśmiech


Super ze wyniki masz dobre


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
(16-10-2018, 13:51)beciaa28 napisał(a):
(09-10-2018, 19:00)hela napisał(a): Ja odbierając leki spotykam się z trzema neuro, czasem przez jakiś czas jest ten sam, a czasem ktoś inny, wszyscy super, pracują razem i zawsze mogą się ze sobą konsultować. Raz na jakiś czas chodzę jeszcze do neuro u mnie w mieście, żeby mieć kartę w poradni aktualną, i zawsze mogę do niej przyjść jakby się coś działo, też bardzo fajna.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Właśnie wracam z wizyty "6miesiecznej" badania krwi superUśmiech) o to się martwiłam a jak widać niepotrzebnie. Pani doktor przeprowadziła ogólny wywiad dotyczący tego jak sie czuje i mnie zbadala. Pytałam o teb lek na "P" o którym pisalysmy ale Pani doktor mi powiedziała że to dla osob u których tec nie działa tzn np można go podać jak pojawił się rzut.

(09-10-2018, 19:00)hela napisał(a): Ja odbierając leki spotykam się z trzema neuro, czasem przez jakiś czas jest ten sam, a czasem ktoś inny, wszyscy super, pracują razem i zawsze mogą się ze sobą konsultować. Raz na jakiś czas chodzę jeszcze do neuro u mnie w mieście, żeby mieć kartę w poradni aktualną, i zawsze mogę do niej przyjść jakby się coś działo, też bardzo fajna.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Właśnie wracam z wizyty "6miesiecznej" badania krwi superUśmiech) o to się martwiłam a jak widać niepotrzebnie. Pani doktor przeprowadziła ogólny wywiad dotyczący tego jak sie czuje i mnie zbadala. Tak że jedziemy dalej, oby szybko zleciało kolejne pół roku i heja na rezonans zobaczyć co tam słychaćUśmiech

Ponisimod, dobrze że jakby się coś zadziało przy tec, to można mieć jeszcze takie wzmocnienie.
Odpowiedz
Zawsze można na was liczyć, dlatego zwracam się do was kolejny raz, ostatnio tzn. Tydzień temu miałam ten incydent ze złe się czułam i wymiotowałam w nocy, później kupiłam sobie ta osłonę wszystko było oki, przeszłam na mocniejsza dawkę, wszystko w porzadku, aleeee... ? wczoraj wieczorem bolał mnie żołądek, i dziś tez, nie wiem czy to przyczyna tego ze może coś zjadłam, czy to od tabletek, wypiłam sobie nospe, trochę przeszło. Ale czy wy macie jakieś sposoby, jakiś lek żeby jak by się to powtarzało zapobiec. Z góry dzięki Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 9 gości