Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Renta
#1
Jestem w trakcie kompletowania dokumentów potrzebnych do wniosku o rentę. Ciekawi mnie jakie grupy macie przy SM, no i ile płaci ZUS renty z tytułu niezdolności do pracy.
Odpowiedz
#2
Całkowita niezdolność do pracy. Wysokość renty zależy od wcześniejszych zarobków. Mi liczyli z 10 kolejnych lat bo tak było najkorzystniej. Mam 1000 zł mniej niż pensji.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#3
(12-01-2020, 21:08)Akinom napisał(a): Całkowita niezdolność do pracy. Wysokość renty zależy od wcześniejszych zarobków. Mi liczyli z 10 kolejnych lat bo tak było najkorzystniej. Mam 1000 zł mniej niż pensji.

A mogę zapytać jaki miałaś staż pracy?

W sumie to mnie pocieszyłaś, bo u mnie bez tysiaka i tak renta nie byłaby zła. Ale mam nadzieję, że popracuję ile się da.
Odpowiedz
#4
Lepszy tysiak niż nic. Ja od roku nie pracuje. Mam 16 lat pracy z czego 11 w jednym zakładzie pracy.
Odpowiedz
#5
Ja pracowałam 22 lata, w tym 20 w jednym zakładzie. Nie zarabiałam kokosów niestety.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#6
(13-01-2020, 10:35)Akinom napisał(a): Ja pracowałam 22 lata, w tym 20 w jednym zakładzie. Nie zarabiałam kokosów niestety.

Ja mam dopiero 13 lat na umowę o pracę. Nie narzekam na zarobki, na rentę też mi nieśpieszno, dlatego uczę się teraz nowych rzeczy, żeby ew. pracować zdalnie, jeśli się pogorszy mój stan zdrowia, na razie jest bdb.
Odpowiedz
#7
Speculum i tak trzymaj. Dopóki możesz, masz siłę to pracuj. Szczerze szukałam jakiejś pracy zdalnej, ale znalazłam tylko jakieś wypełnianie ankiet. Niestety oczy już też nie ,,te".
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#8
(13-01-2020, 11:04)Akinom napisał(a): Szczerze szukałam jakiejś pracy zdalnej, ale znalazłam tylko jakieś wypełnianie ankiet. Niestety oczy już też nie ,,te".

No właśnie, tak jak przy niektórych problemach zdrowotnych można by jeszcze zdalnie popracować, tak przy problemach z oczami już niewiele można i tego się boję najbardziej.
W tej chwili po 4 h pracy przy kompie zaczynam słabo widzieć, a pracować muszę 8 więc wyobraźcie sobie jak ja widzę pod koniec pracy i w drodze do domu na pół ślepo...
Odpowiedz
#9
Przerabialam to niestety. I jak było dobrze to było dobrze, a jak zrobiłam od czasu do czasu jakaś literówkę to koleżanka z biurka obok robiła siwy dym i wręcz się darła, że jak mam problem ze wzrokiem to nadaje się do okulisty i czas coś z tym zrobić.akurat było gorąco, zaczęły się problemy z chodzeniem to poszłam na zwolnienie i tak już zostało ? i nie żałuję. Tylko ludzi mi trochę szkoda, ale coś za coś.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości