Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
jedzenie chowa się przy policzku
#11
Dziwne to, jak poczytać praktycznie się nie leczy, bo nie wiadomo skąd się to bierze.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#12
A mi ostatnio często w gardle się jedzenie zatrzymuje. Stanie i nie chce się przełknąć. Nie pomaga popicie, nie pomaga próba przełykania. Musi swoje w gardle posiedzieć. Nie wiem, o co chodzi. Za dwa tygodnie będę u neuro, to się spytam, o ile jak zwykle nie zapomnę.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#13
Akinom mi sie tez czasem zdaza
Pare razy miala tak ze ledwo zjadlam i cofnelo mi sie jedzenie jakbym miala zwymiotowac
Ale zdazylo sie i przeszlo
Czesto tez krztusze sie piciem jakbym miala zatkane gardlo
Neuro mowil ze jak zdaza sie sporadycznie to narazie obserwujemy czy sie cos stanie czy nie
Odpowiedz
#14
Ksztusze się często własną slina. Nie wiem jak to możliwe, ale siedzę sobie, jakoś ta ślina się w ustach nazbiera próbuje ją połknąć i katastrofa gotowa. I zdarzyło mi się zwymiotować ze śmiechu. Głupie to jest, ale tak się nieraz dzieje...
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#15
Ja też mam czasem przypadki krztuszenia się swoja śliną, albo chce połknąć lek lub nawet samą wodę i gardło nie chce się otworzyć, muszę wtedy poczekać chwile, aż się otworzy...
Odpowiedz
#16
Ksztuszenie się śliną to niestety u mnie normą, ale na szczęście nie często. Kilka razy w miesiącu
Odpowiedz
#17
Dziewczyny to niestety przez SM Smutny
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości