Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Praca z orzeczeniem o niepełnosprawności
#21
Najważniejszy spokój. Ja też trzy razy zmieniałam i za każdym razem mniej płatną. Ale pewne pieniądze nie wynagrodzą nam straconych nerwów. Powodzenia
Odpowiedz
#22
(16-02-2019, 12:52)Blanka napisał(a): A jednak moj pracodawca dobrze nie przemyslal mojej kandydatury dociazyl mnie obowiazkami ponad moje mozliwosci. Wygladalo to tak że moje kolezanki w 8 godz. Ledwo się wyrabialy a ja w 7 godz.... Rozumiecie nie dalo rady. Umowa nie przedluzylam. Za duży stres. Podziekowalam. Caly czas sie zastanawiam jak to jest niby pracujemy 7 godz niby w godz. Pracy mozemy isc do lekarza ale roboty nikt nie odejmuje i tak trzeba swoje zrobic kosztem przerwy lub zostac dluzej w pracy oczywiscie nieoficjalnie. Niby sa przywileje i udogodnienia ale ich nie ma. O i jeszcze miejsca parkingowe dla niepelnosprawnych bez karty przed praca. Parking daleko mimo ze nie mam znacznego stopnia to zanim doszlam do pracy to juz mialam nogi z waty i mówienia. Malo tego miejsca dla niepełnosprawnych w mocno ograniczonej ilosci oraz dla klientow a nie niepełnosprawnych pracownikow. Tragicznie zabawne to wszystko.

Znalazlam sobie nowa prace mniej platna ale spokojniejsza. Jednak zdrowie najwaznuejsze. Zaczynam od 1 marca. Oby to byl w koncu strzal w 10


Szkoda ż pracodawca nie zrozumiał:/ powodzenia w nowej firmieUśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#23
Dzięki, ta praca to polaczenie mojego doswiadczenia zawodowego i pasji. Musi sie udać.
Odpowiedz
#24
Blanka powodzenia
Odpowiedz
#25
Dziękuję
Odpowiedz
#26
Powodzenia Oczko
Też zauważyłam, że godzin mamy mniej ale zakres obowiązków ten sam. Ale nie mam co narzekać na kierownika bo idzie mi na rękę i nawet części obowiązków próbuje mi zmniejszyć ale jak mam robić 3 razy dłużej coś ucząc drugą osobę która tego boi się jak ognia to czsem wolę to szybko zrobić ibmieć z głowy. Z parkingami to i tak nie mam karty parkingowej to nic by mi to nie dało Smutny aktualnie siedzę w piwnicy i zadtawiam sobie samochodem jedyne małe okienko ale wolę tak niż daleko parkować.
Odpowiedz
#27
Wczoraj byłam pierwszy dzień w nowej pracy. Jestem zadowolona. Dzień minął szybko, czułam sie tam jak ryba w wodzie. Zapomniłam już że mozna pracowac spokojnie i bez czyjegoś oddechu na plecach. Nie chce sie glosno ciesxyc ale ale.... Mysle ze to byla dobra zmiana. Czas pokaze ale pierwsze wrazenie jest super.
Odpowiedz
#28
Blanka trzymam kciuki oby dalsze dni były jjak ten pierwszy
Odpowiedz
#29
(02-03-2019, 07:36)Blanka napisał(a): Wczoraj byłam pierwszy dzień w nowej pracy. Jestem zadowolona. Dzień minął szybko, czułam sie tam jak ryba w wodzie. Zapomniłam już że mozna pracowac spokojnie i bez czyjegoś oddechu na plecach. Nie chce sie glosno ciesxyc ale ale.... Mysle ze to byla dobra zmiana. Czas pokaze ale pierwsze wrazenie jest super.

Super!
Odpowiedz
#30
Cos w tym jest ze jak zamykasz jedne drzwi to otwieraja sie inne.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości