Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co na bezsenność?
#11
Ja również biorę czasem Stilnox. Wystarcza mi pół tabletki, nigdy nie wzięłam więcej jednorazowo. Biorę go zawsze już jak leżę w łóżku; podobno jak się go weźmie za wcześnie, to można mieć wizje i różne jazdy (przeczytałam kiedyś na jakimś forum zwierzenia ludzi, którzy go brali w ciągu dnia w celach narkotycznych, nie leczniczych). Nie zawsze działa od razu, bywa że przewracam się nawet 2 godziny, zanim zasnę. Ale z drugiej strony, rano nie jestem senna ani rozbita.
Nawiasem mówiąc, dostałam też od lekarza lek o nazwie Miansec. Jest to lek przeciwdepresyjny, ale w małej dawce wieczorem działa nasennie. W przeciwieństwie do Stilnoxu nie uzależnia i można go brać tak długo, jak się chce. Na mnie działa znakomicie, zasypiam zawsze bardzo szybko, ale rano długo nie mogę dojść do siebie. Jak muszę wstać na wcześnie rano, np. na samolot, to wolę wziąć Stilnox.
Odpowiedz
#12
Ja biorę 1/3 tabl Trittico CR. Spie dobrze a nastepnego dnia moge z rana prowadzic auto. Ważne dla kobiet można przyjmować z doustną antykoncepcją hormonalną
Odpowiedz
#13
Ja czasem łykam pół tabletki hydroxyzyny, całkiem dobrze po niej śpię


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#14
Szczerze mówiąc, od rzutu choroby nie mam żadnych problemów ze snem. Nigdy nie należałam do sipochow, wręcz byłam rannym ptaszkiem i 6 godzin snu było ok. Jednak od rzutu śpię jak dziecko, po 11 godzin na dobę i jak nigdy wcześniej uwielbiam spać, mogłabym spać i spać. Kiedy już wstanę to jest dobrze i cały dzień mija bez drzemek.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości