Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kłopoty ze snem
#31
Przypomnialo mi sie jak kiedys w Lidlu pan sie mnie spytal „ wczorajsza czy dzisiejsza?” Nie wiedzialam o co mu chodzi. Dopiero kolezanka jakies 30 min pozniej jak ja spotkalam na ulicy mi powiedziala ze chodze tak jakbym byla pijana. Poczulam mega dyskomfort psychiczny.
Odpowiedz
#32
Taka ignorancja to wynika z tego że każdy mierzy własną miarąOczko


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#33
Ania, wiesz ja się głupimi komentarzami nie przejmuję, bo ten kto tak mówi to raczej inteligencją nie grzeszy. Jak miałam pierwszy rzut, na pogotowi powiedziałam, że widzę podwójnie, że się martwię, bo nigdy wcześniej mnie to nie spotkało, a pielęgniarka do mnie, że może sobie za dużo wypiłam, że tak widzę. Powiedziałam, że w ogóle nie piję alkoholu, powiedziałam, żeby popatrzyła mi w oczy, kiedy zobaczyla, że lewe mam przy samym nosie nagle stwierdziła, że to pilne i głupie żarty się skończyły.
Wiecie, ja czasem się zastanawiam, czy możnaby gdzieś zdobyć bransoletkę lub opaskę na nadgarstek z napisem mam SM, bo to może być cenna informacja w razie jakiś kłopotów zdrowotnych. Wiem, że istnieją takie z grupą krwi, ale czy z SM???
Odpowiedz
#34
Na allegro jest opaska z napisem - choruje na stwardnienie rozsiane w razie potrzeby wezwij lekarza.

Kiedy zaczynasz się śmiać, zaczynasz zdrowieć.
Odpowiedz
#35
O dziękuję Bubka!!!! zaraz poszukamUśmiech miłego wieczoru!!!!
Odpowiedz
#36
Nie ma za co. Szukałam już kiedyś, ale jakoś nie kupiłam. Nie docierało do mnie jeszcze to, że jestem chora.

Kiedy zaczynasz się śmiać, zaczynasz zdrowieć.
Odpowiedz
#37
Wiecie, taka bransoletka to dobry pomysł.  Tylko żeby ktoś zwrócił na nią uwagę zanim zacznie głupio komentować
Nie raz słyszę komentarze w rodzaju: jak jej nie wstyd taka młoda a taka pijana. Idąc z dzieckiem nie raz spodziewałam się, ze ktoś  wezwie policję, bo pijana matka dziecko prowadzi. Na szczęście na głupim gadaniu się kończy.
Odpowiedz
#38
Akinom zawsze mozna pokazac nadgarstek z bransoletka i powiedziec ze chodzisz tak bo jestes chora i ze dziekujesz za zaintersowanie ale twojemu dziecku nic nie zagraza bos trzezwa. Ewentualnie jesli masz charakter podobny do mnie to zawsze jakas wiazanke mozesz rzucic zeby tobie nerwy puscilly. Ehh ci ludzie
Odpowiedz
#39
Ja to muszę się nieraz bardzo powstrzymywać żeby za bardzo się nie wydrzeć i miechem nie rzucać. Ostatnio mnie poniosło w szpitalu. Chciałam skorzystać z toalety na oddziale jak odbieralam leki. Salowa mnie nie chciała wpuścić, więc najpierw ja się na nią wydarlam, potem mąż dolozyl. W końcu poszłam do kabelki i pani przyszła mnie przepraszać.
Odpowiedz
#40
OCzasem trzeba sie odezwac i juz. Salowa ode mnie tez oberwala i tez o to samo. Ja sie spytalam jej tylko grzecznie czy mam zrobic siusiu tu w korytarzu bo mi sie chce a ja sie nie wstydze, ona do mnie wyskoczyla ze jestem beszczelna. No coz nie bede czekac az podloga wyschnie ??‍♂️
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości